GOLDEN SLUMBERS. BLOG MUZYCZNO - FILMOWY NA CZASY KRYZYSU.

Żyjemy w czasach, w których Czesia z "Klanu" pisze książkę o tym jak stać się sławną, a idiota wspinający się po piorunochronie jest postacią kultową. Dlatego tak bardzo potrzebne są w Polsce prawdziwe autorytety. A blog "Golden Slumbers" to prawda 24 razy na akapit.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą asfalt records. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą asfalt records. Pokaż wszystkie posty

30 sty 2010

IDZIE NOWE, CZYLI SINGLE, SINGLE, SINGLE.


Avril w krainie czarów – „Alice”


Odważne posunięcie speców od marketingu, którzy zajmują się promowaniem najnowszego obrazu Tima Burtona. Potężne fortepianowe akordy + wyrazista perkusja + nieco elektroniki + wciąż gówniarskie zawodzenie Avril Lavigne = wcale nie najgorszy efekt. Jest syntetycznie i poprawnie. Od filmu oczekuję dużo więcej.


Utwór do znalezienia na majsepjsie „artystki”: http://pl.myspace.com/avrillavigne.


Gorillaz na plaży – „Stylo”


„Plastic Beach”, długo oczekiwany następca rewelacyjnego „Demon Days”, pojawi się na rynku 8 marca. Zapowiadający go kawałek „Stylo” wskazuje, iż plastikowe plaże też mogą mieć swój urok. Świetny utwór, ale czy mogło być inaczej, gdy swym udziałem zaszczycili go Bobby Womack i Mos Def? Singiel powala swoją prostą konstrukcją, hipnotycznością i przestrzenią, a głos Albarna bardzo dobrze uzupełnia się ze wspomnianymi powyżej panami. Z niecierpliwością czekam na resztę!


Kawałek znajdziecie na oficjalnej stronie zespołu: http://gorillaz.com/.


O.S.T.R. w odmętach blokowisk – „Śpij spokojnie”


Mało singlowy ten singiel. Nie tak wyrazisty jak zapowiadające poprzednią płytę „Po drodze do nieba”, bez natychmiast wwiercającego się w głowę bitu, pozbawiony jakoś szczególnie nośnego refrenu. Ale to wciąż dobra piosenka, w której „podmiot liryczny” obraca się w gąszczu swoich ulubionych tematów: ulicznej przemocy, społecznej znieczulicy, umiłowania świętego spokoju. „Śpij spokojnie” w dalszym ciągu udowadnia, że O.S.T.R. to artysta szczery i mówiący prosto z serca. Zbiór jego liryków można by zatytułować „Żywot człowieka poczciwego”. I za to mu chwała.


Asfalt Records oficjalnie chwali się Adamem Ostrowskim pod tym adresem: http://www.youtube.com/user/asfaltrecords?blend=1&ob=4&rclk=cti#p/a/u/0/yJnCzzGAXVE


Kamil